środa, 3 sierpnia 2016

Wakacje 2016 cz.1 - Bałtyk


Hej!
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia i wrażenia z tygodniowego pobytu nad morzem c: Tęskniłam za tym, chociaż wolę góry. O nich będzie druga część.

Jeśli chodzi o zachody słońca, zawsze denerwowało mnie to, jak wychodzą na zdjęciach. Nie wychodzą promienie, tylko wielka jasna kulka ;-;

 

 Pogoda była naprawdę sprzyjająca. Lało prawie codziennie, ale i tak było ciepło i przyjemnie. Miałam przygodę, bo nagle, ni stąd ni zowąd zaczął wiać tak silny wiatr, że piasek nas bił. Obijał się o nogi, co niesamowicie bolało, ale przynajmniej mieliśmy darmowy piling, haha :D

Znacie to uczucie, kiedy wiecie, że gdzieś byliście, ale tego nie pamiętacie? 
Ja znam. 
Ale ten wyjazd zapamiętam akurat do końca życia.






btw tak, umiem pływać
Do morza weszłam może z 3 razy przez cały wyjazd, ale wystarczy.
btw czuję się trochę dziwnie pisząc tego posta, nie wiem czemu

Mam cerę, która się nie opala, dlatego wróciłam stamtąd cała czerwona.
I nie, kremy z filtrem nic nie dają.

Mądra porada: bierzcie kurtki przeciwdeszczowe na plażę.

enjoy! ~.*

sobota, 11 czerwca 2016

fanfiki.

Nie będę liczyć dni i tygodni, przez które mnie tutaj nie było. 
Nie mam wytłumaczenia.


Postanowiłam napisać o... fanfikach.

Co to jest? 

Fan fiction (skrótowo: fanficff) – opowiadania tworzone nieoficjalnie przez fanów filmu, książki, serialu itp., wykorzystujące postaci i świat z oryginalnego utworu[1]. Znajomość pierwowzoru jest zwykle niezbędna do zrozumienia w pełni treści fanfika. Istnieją także fanfiki opowiadające historie sławnych osobistości z realnego świata, np. członków zespołów muzycznych.
Ich siedzibą jest najczęściej Wattpad.

Wattpad to pomarańczowa strona internetowa, na której ludzie (najczęściej nastolatki i młode dziewczyny) umieszczają opowiadania. Owszem, istnieją tam opowiadania pod inną kategorią, np. fantasy, ale nie oszukujmy się - większość to miłosne historie, w których główną bohaterką jest sama autorka, a gwiazda, np. Harry Styles to jej chłopak.

Ale zaraz. Czymże by było fan fiction bez żałosnych scen erotycznych, głupich rutyn, informowania, z jakiej marki były buty, perfumy czy torebka.

Zapewne ktoś z Was już miał z nimi styczność, niektórzy dopiero się o tym dowiedzieli. Ja też się niedawno dowiedziałam, właściwie to jakiś rok temu. Dokładnie wtedy, kiedy przeczytałam książkę ''Fangirl''. 


Kategorie
Najczęstszymi gwiazdami są Harry Styles (roi się od niego, przez to go znielubiłam), Luke Hemmings, Bars and Melody, Daniel O'brien i ci przystojni.

Fanfiki dzielą się na kategorie (które ustaliłam sama):



1.Wiadomości   


  Baaardzo dużo fanfików to wiadomości. Jest to nudne. Nagle jej idol napisał do niej na Twitterze, i albo ona jest wniebowzięta i nie może w to uwierzyć, albo on skrywa się pod innym nickiem i boi się jej powiedzieć prawdę, bo przecież ją kocha. Do tego zalicza się również stalkowanie przez idola, dzwonienie z nieznanego numeru i prześladowanie przez internet. Albo przypadkowe wpisanie złego numeru, różnie to bywa. Zazwyczaj noszą tytuły (które się często powtarzają): SMS z wrogiem, Kik, Message, Text me, please itp. 




2. Siostra/przyjaciółka

 W przypadku 5 Second of Summer, najczęściej dziewczyna jest siostrą któregoś z członków. Bywa też, że jest przyjaciółką/siostrą przyjaciela/przyjaciółki brata/siostry (pozdrawiam serdecznie) i ona nagle go zauważa, albo on ją. 

3. Pozostałe
   
 Często jest tak, że chłopak nie jest znany i jest zwykłym uczniem w szkole, do której oboje uczęszczają. Może być też, że to ona jest nową uczennicą, albo on nowym uczniem. Przeprowadzki i te sprawy. Są też przypadki, że ona jest sierotą i rodzice chłopaka ją adoptują. Bywa też, że się spotykają na koncercie. Różne takie... 

Co ja sądzę o fanfikach?
''W dzisiejszych czasach'' znaleźć dobre fanficion to jak wygrać na loterii. Dziewczyny piszą dla wyświetleń, dla gwiazdek (czyli na Wattpadzie coś na zasadzie lajka). Do tego opisują sceny erotyczne, które...
No po prostu jak nie wiedzą, jak to wygląda, to niech tego nie opisują, okej?
Ale nie będę nikogo oszukiwać - ludzie to lubią i czytają. Nie mam pojęcia, dlaczego.


Imiona głównych bohaterek się CIĄGLE powtarzają, tak samo, jak ich przyjaciółek... 


Uwielbiam fanfiki. Ale tylko te dobre. A dobre trafiają się raz na milion. Kiedy założycie sobie konto na Wattpadzie, przekonacie się, o czym mówię.
No chyba, że macie inny gust. 


Moje ulubione ff... 

Szczerze mówiąc, to mam naprawdę niewiele fanfików, które mi się spodobały. Jestem NAPRAWDĘ wybredną osobą w WIELU kategoriach, ale znalazłam trzy. 

Nazwa konta - tytuł

suenesica - Love With Ginger Hair as Ed Sheeran Fanfiction (ff o Sheeranie)

https://www.wattpad.com/story/26405522-love-with-ginger-hair-as-ed-sheeran-fanfiction

suensica - wizualna i graficzna (drugie ff o Sheeranie)
https://www.wattpad.com/story/58949296-wizualna-i-graficzna


Suzanne94 - (not) perfect; horan 

(to polecam na dobry początek. Luźne, ale ciekawe fanfiction do poczytania na wieczór). 

https://www.wattpad.com/story/33946605-not-perfect-horan-%E2%9C%94

Mam nadzieję, że wdrążyłam Was w świat fanfików chociaż odrobinę ;)
Myślę, że ten post jest wyjątkowo fajny - napracowałam się nad nim po długiej przerwie, a Wam dodatkowo przekazałam trochę fajnej wiedzy :D

Pozdrawiam ^^

- Moe Reiko




środa, 13 kwietnia 2016

Wiosna


Cześć!

Dzisiaj byłam na sesji wiosennej, która była naprawdę udana i jestem dumna ^^
Jest 'beztwarzowo'', ponieważ... nie byłam zbyt pewna co do swojego wyglądu.

Za wiele się u mnie nie zmieniło, ale jednak trochę.

Pamiętacie, jak mówiłam, że w tym semestrze wezmę się do nauki?
Udało się!
Co prawda - nie chwal dnia przed zachodem - jeszcze nie koniec roku szkolnego, ale zapowiada się naprawdę dobrze ^-^ Na koniec wypadają mi dwie czwórki, a w I półroczu było ich sześć.

Moja 'działalność' na Wattpadzie znacznie wzrosła. Zyskałam czytelników, co daje mi naprawdę dużą motywację do dalszego pisania. Pisanie moich głupot (czyt. Fan Fiction) sprawia mi radość oraz mogę opisać swoje wymarzone życie przez dziewczynę o innym imieniu. To jest naprawdę niesamowite - opisujesz to, co chcesz przeżyć jak ci się żywnie podoba.

Doceniłam bardziej album 5 Eda Sheerana, którego niestety nie ma w sprzedaży. Spróbujcie sobie wyobrazić ten ból...
Moje ulubione to Sofa, Little Bird, One Night, Cold Coffe i Autumn Leaves. Koniecznie posłuchajcie!
Spotify ← polecam :P

Może przejdźmy do zdjęć ^^










Nie wiem, jak Wy, ale ja już zupełnie czuję wiosnę. Zdjęć nie ma dużo - gdyby była ich masa pewnie byście się znudzili ^^

A Wam jakie piosenki przypadły do gustu? Chętnie się dowiem, bo całe życie szukam czegoś nowego ^^
Czujecie już wiosenny klimat? :)

- Moe

PS. Znalazłam jeszcze koty.
O tak, KOTY.






niedziela, 20 marca 2016

Taka sobie przyjaźń.


 Cześć, ludziki!

Dzisiaj mam taką 'kreatywną' noc, gdyż napisałam już rozdział na Wattpadzie, a teraz zabrałam się za posta! Nie było mnie ponad dwa tygodnie, więc warto nadrobić ^^

 Nie wiem, czy ktoś z Was ma przyjaciela albo przyjaciółkę, ale ja mam!

Nazwę ją... Star. Star, ponieważ tak ma na imię bohaterka pewnej kreskówki, która bardzo mi się z nią kojarzy :)

 Ja i Star poznałyśmy się na podwórku. Pamiętam, jak jechała na rolkach w swoim kasku z delfinami i krótkich włosach.

 Nie wiem dokładnie, co było dalej. Nasza znajomość rozwijała się i rozwijała. Było czasem gorzej, czasem lepiej - mój charakter wtedy był fatalny i żałosny, przez co często się kłóciłyśmy. Dzięki tej przyjaźni nauczyłam się dystansu do siebie. Może nie całkowitego, ale już naprawdę o wiele większego. 

 Star uwielbia bajki. Uwielbia o nich opowiadać, rysować i je oglądać. Kiedyś to ja mówiłam dużo więcej - a ona była słuchaczem. Uświadomiłam sobie, że ona nauczyła mnie czasami milczeć, a samej słuchać. Kiedy opowiada o najnowszych przygodach Jake'a i Finn'a z Pory na Przygodę, śmiesznych momentów z Gumbolla to jest mi naprawdę miło.  

 Połączyło nas to, że jesteśmy... inne.
Ona - zrównoważona i spokojna, grzeczna uczennica, która ma dwóch braci i wielkiego psa.
Ja - głośna i robiąca 'wiochę', odwalająca wszelkie sprawdziany na wieczór przed nim, jedynaczka z królikiem. 
 Ja lubię śpiewać, ona rysować. Ja chodzę spać o 1:00, ona o 22:30. Ona ma zawsze czysto, mnie do porządku trzeba zmusić. Ona ma niebieskie oczy, ja brązowe. 
 Mimo to moja mama uważa, że wyglądamy jak siostry ♥ <dzięki, mamo!>
 Nasza przyjaźń nie opiera się na robieniu sobie zdjęć i wstawiania ich na Facebooka, informując wszystkich, jakie to my 'Byfyfy' nie jesteśmy. 
 Połączyło nas to, że... w wielu aspektach jesteśmy takie same.
 Kupujemy sobie takie same bluzki ze śmiesznymi napisami.
 Szipujemy te same pary.
 Kiedy oglądamy bajki jesteśmy cicho, aby niczego nie przeoczyć. 
 Lubimy gadać o niczym, chodzić do Biedronki bez celu. 
 Chodzimy na długie spacery, podczas których czasami dużo się dzieje.

Wiele nas łączy, wiele różni. 
Ale i tak ją bardzo kocham ♥

--- 

A Wy, macie przyjaciela albo przyjaciółkę? ^^ Taką bratnią duszę? :)
Koniecznie napiszcie ^u^ 
Jeszcze raz zapraszam wszystkich na mojego Instagrama - miuurie 
Sporo tam dodaję! ^^

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie! :)

- Moe Cat 

sobota, 5 marca 2016

Tam, gdzie pasja.


 Pasja nie zawsze musi być wieczna. Pasja nie zawsze musi być od początku naszego życia, aż do jego końca.
 Pasja może trwać dziesięć lat, może trwać dwa lata, albo całe nasze istnienie...

 Moja historia zaczęła się, kiedy miałam 8 lat. Zapisałam się do chórku, do którego chodziły wszystkie moje koleżanki, więc musiałam i ja.
 Dopiero po roku przywiązałam się do tego miejsca. Pokochałam to, co robiłam i sprawiało mi to niesamowitą satysfakcję. Nie dość, że mogłam się rozwijać, to poznałam jeszcze cudownych ludzi. Wyjeżdżaliśmy na wiele kolonii, organizowaliśmy wycieczki, na których naprawdę czułam, że żyję.
 Niedawno sobie zdałam sprawę, jak bardzo ukształtowało to mój charakter ♥ .
Niestety, chór się rozpadł - teraz zostały tylko małe jednostki, które z muzyką zostały same.


 Aktualnie dużo, naprawdę dużo śpiewam. Sprawia mi to niesamowitą radość, chociaż wiem, że daleko mi do perfekcji. Moim zdaniem, aby muzyka stała się hobby nie trzeba umieć śpiewać, czy grać - wystarczy kochać ją całym sercem.

Moje zainteresowanie nią daje mi szczęście. Nigdy nie odczuwałam tak wielkiego przywiązania do niczego innego, a próbowałam:

- tańca,
- plastyki (ogólnie rysunku),
- pisarstwa,
- projektowania mody (tak, kupowałam szkicowniki Top Model, które teraz wypełniają jedno, wielkie pudło; traktowałam to bardzo poważnie i każde pieniądze wydawałam na to).

 Do wszystkich tutaj wymienionych wracam, kiedy mam na to ochotę. Czasami potańczę, porysuję czy napiszę jakąś 'wybitną' powieść.

 Wiecie, kto mnie motywuje?
Tak, to Ed Sheeran.

Możliwe, że ktoś z Was czytał jego książkę 'Graficzna podróż'. Opisuje w niej całą swoją ciężką drogę do tego, co jest teraz. Nawet pojawił się w 'Wiedzy bezużytecznej', i to niejednokrotnie, proszę bardzo:






'Ed Sheeran

Ed Sheeran jest rudy i nie świeci urodą, ale osiągnął większy sukces niż Rihanna w ostatnim roku. To dowód na to, że nie liczy się wygląd, tylko pasja.' 







Za to polubiłam 'Wiedzę bezużyteczną' jeszcze bardziej! ^^
Wreszcie pokazała coś mądrego naszym obywatelom :D

Otóż to - Sheeran spał pod mostem, opuścił rodzinę, podążając za pasją...
Nie przejmował się krytykami - tak napisał w swojej książce, podziwiam go za to, jak i za wszystko inne.

Mamy jeszcze dużo czasu na odkrycie tego, co chcemy robić. Niektórzy natomiast tego nawet nie szukają, ani nie potrzebują...

Pasja nie musi zostać z nami przez całe życie. Ważne, aby dawała nam radość wtedy, kiedy przywiązaliśmy się do niej najbardziej. 

Można mieć wiele zainteresowań i kochać je równie mocno. 

Mam nadzieję, że ten post Wam się spodobał :)

Jestem bardzo, ale to bardzo ciekawa, czym Wy się interesujecie ^^
Czekam na kreatywne komentarze! ^u^

Przy okazji, założyłam sobie konto na Instagramie, nazywam się miuurie, jeśli chcecie, możecie mnie zaobserwować :3

Niech muzyka będzie z Wami!

- Moe Cat

piątek, 26 lutego 2016

Co czyni człowieka szczęśliwym?


  Cześć wszystkim tego pięknego, sobotniego ranka, kiedy nie chcemy wyjść z kołdry, gdyż poza nią jest okropnie zimno...

 Jako, że społeczeństwo ma mnie gdzieś, postanowiłam zwrócić się do Was, moi internetowi przyjaciele!

 Muszę Wam powiedzieć, że ten semestr rozpoczęłam wyjątkowo dobrze. Tu gdzieś wpadła jakaś szóstka, tu piątka... Wygrałam konkurs ortograficzny i niebawem przechodzę do eliminacji miejskich. Mimo, że to nie jest jakiś ogromny sukces, bardzo się z tego cieszę. Trzeba doceniać małe rzeczy ^^

 Przyznam się - oblałam pierwsze półrocze, a właściwie miałam je gdzieś. Skończyłam ze średnią 4.6, czyli najniższą w historii mojej edukacji. Postanowiłam wziąć się za siebie, w końcu. Kończę szkołę, muszę napisać testy... żałuję, że nie ocknęłam się wcześniej.



 Chociaż, kiedy patrzę na Ed'a Sheeran'a, to... Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Rzucił szkołę w wieku 16 lat i spał pod mostem, a patrzcie, kim jest teraz. Może on miał po prostu szczęście? Nie mam pojęcia.

 Hmmm, w sumie... co czyni człowieka szczęśliwym? Dlaczego właśnie te rzeczy sprawiają, że chce nam się żyć? Mnie osobiście szczęśliwą czynią marzenia. Samo posiadanie ich i gdzieś w głowie kiełek nadziei na ich spełnienie sprawiają, że dni stają się lepsze. Jednak będę szczera - to nie zawsze działa. Czasami... czasami trzeba po prostu pobyć smutnym i koniec. Myślę, że wiecie, o czym mówię.

 Niektórych z nas uszczęśliwia nasza druga połówka, drudzy zaś wolą być samotni. Uszczęśliwia nas muzyka, a innych cisza. Jednych uszczęśliwia sport, a drugich dobry film. Ile dusz na świecie, tyle upodobań. Jesteśmy różni. Nie powinniśmy z tego powodu uprzykrzać innym życia. Bo, niby, w czym jedna osoba jest gorsza od drugiej... ?

  A Wy co myślicie o tym wszystkim? ^^
I co najważniejsze - co W a s czyni szczęśliwymi?

Chyba już każdy z nas w poniedziałek wraca do szkółki! ^^ Powodzenia! :^

Trzymajcie się cieplutko!

- Moe Cat


piątek, 19 lutego 2016

Parę rozwiniętych (?) faktów o mnie.


 Witam w kocim zakątku!

Dzisiaj podam wam kilka rozbudowanych faktów o mnie.

1. W 50% jestem homofobem. Niestety. Mam taki status: Toleruję, ale nie przepadam.  Po prostu nie jestem w stanie się do tego w jakiś sposób przekonać... Jedyne, co mi się wydaje normalne, to związek między płciami. Rozumiem, że miłość nie wybiera, ale... kiedy zobaczyłam 'tęczowe avatary' na Facebooku, lekko się przeraziłam. Czy naprawdę musimy ogłaszać swoje zamiłowanie do homoseksualistów nawet przez ustawianie sobie tęczy na twarzy?!

2. Jestem bardzo naiwną osobą, przez co dawałam się oszukać i ośmieszyć przed wieloma osobami. Kilkakrotnie byłam ofiarą przemocy internetowej oraz obiektem wyzwisk. Powoli się uczę, jak dawać sobie z tym radę, z kim się zadawać a z kim nie, ale... to naprawdę trudne. Proszę, nie wyśmiewajcie się z kogoś w internecie i w 'realu'. Jeśli widzicie, jak ktoś to robi, zróbcie coś. To, co ta osoba czuje, jest naprawdę potworne.

3. Bardzo lubię samotność. Po dniu spędzonym w szkole uwielbiam zaszyć się w swoim pokoju i siedzieć w nim cały dzień. Nie oznacza to, że nie jestem osobą towarzyską. Bardzo lubię przebywać z ludźmi, ale ogromne znaczenie ma, z jakimi.

4. Nie ograniczam się do jednego gatunku muzyki. Uwielbiam wszystkie, ale to wszystkie piosenki Ed'a Sheeran'a. Lubię też 'Bars and Melody' (a właściwie ich kocham), Shawn'a Mendes'a, Adele, Rihannę, Hoziera i jeszcze kilku wykonawców. Nie słucham niczego 'polskiego'.

5. Przez 6 lat żyłam bez telewizji, gdyż moja mama uznała, że ona ogłupia. Jedyne, do czego miałam dostęp to bajki na DVD, puszczane z płyt. Do tej pory w ogóle nie oglądam telewizji, u mnie w domu jest ona puszczana niezwykle rzadko. Pamiętam, że całe dzieciństwo spędziłam na oglądaniu 'Scooby Doo', którego kocham do dziś (głównie animacje 2003 - 2008r.).

6. Jestem jedynaczką i bardzo tego żałuję. Chciałabym mieć starszego brata, który uczyłby mnie jak grać w nogę... Tak, wiem, może to dziwne, ale oddałabym wszystko, aby tak było. Wiem, że wszyscy marudzą, jak mają rodzeństwo, ale... mi naprawdę tego brakuje.

7. Jestem dzieckiem szczęścia. W 2014 roku w styczniu przeżyłam wstrząśnienie mózgu, którego sprawcą była dyrektorka mojej szkoły. Tak. DYREKTORKA MOJEJ SZKOŁY. Dwa razy zwichnęłam kostkę, rozcięłam brew, podbiłam oko, kolczyk mi wszedł do ucha... Jak przygody, to tylko ze mną!

8. Jestem bardzo nieogarnięta. Kiedyś jechałam do galerii, w autobusie okazało się, że zapomniałam pieniędzy. Wracałam dłuuugą drogę, a wtedy padał śnieg i było strasznie zimno. Okazało się, że portfel był cały czas w plecaku. Po drodze złapała mnie mama i bardzo na mnie nakrzyczała, że się za cienko ubrałam i kazała mi wracać do domu. Znowu.
 Kilka razy też zapomniałam butów ze szkoły, ubrań itp. Kiedyś byłam w bibliotece i znalazłam tam moją bluzę. Pani bibliotekarka powiedziała, że leży tu od 3 miesięcy...

9. Lubię robić zdjęcia i... w końcu je przegrałam!







Dobrze, myślę, że możecie mnie też już zobaczyć...
.
.
.
.
.

Przepraszam, za pęknięty/zniszczony ekran i/lub ślepotę. 

Komentujcie, wyraźcie swoją opinię na temat... wszystkich punktów :D
To mega motywuje i dziękuję, że jesteście za mną na tym blogu ♥

- Moe Cat